Bug w końcu wygrywa
W zeszłą sobotę piłkarze Bugu Wyszków rywalizowali o IV-ligowe punkty z Nadnarwianką Pułtusk.
Na odpowiedź Bugu musieliśmy poczekać do 18 minuty, wtedy to bardzo przytomnie w polu karnym gospodarzy zachował się Kowalczyk, który strzałem po ziemi nie dał szans bramkarzowi z Pułtuska. Bug poszedł za ciosem i 5 minut później prowadził już 2-0. Po raz kolejny na listę strzelców wpisał się Kowalczyk, który tym razem oddał techniczny strzał za pola karnego tuż pod poprzeczkę. Kilka chwil później idealnej sytuacji na podwyższenie wyniku nie wykorzystał Gałązka, który z 5 metrów trafił w bramkarza. Do przerwy wynik już nie uległ zmianie, pomimo kilku dobrych akcji Bugu, m.in. strzał Kowalczyka, Maciaka.
Obraz gry w drugiej połowie nie uległ zmianie. Cały czas więcej z gry mieli piłkarze z Wyszkowa, którzy próbowali strzelić kolejne bramki. W 63 minucie ta sztuka udała się Karolowi Skoczeń, który w sytuacji sam na sam z golkiperem Nadnarwianki nie dał mu żadnych szans na skuteczną obronę. Od 80 minuty nasze ataki zdecydowanie osłabły, a do głosu doszli gospodarze. Czego efektem była bramka honorowa zdobyta przez Pułtuszczan. Gospodarze przejęli piłkę w środkowej części boiska wyszli szybką kontrą, a formalności dokończył Kembłowski. Pomimo zdobycia bramki na 3-1 graczom z Pułtuska nie udało już się do końca spotkania zmienić wyniku spotkania.
Nadnarwianka Pułtusk - Bug Wyszków 1-3 (0-2)
Bramki: A. Kembłowski 85' - Ł. Kowalczyk 18', 23', K. Skoczeń 63'
Bug: Ł. Derejko - R. Nogaj, A. Wróbel, M. Maciak, K. Rzemek, D. Gałązka (69' J. Rejnuś), Sz. Salwin (88' K. Kaput), P. Nowacki, R. Linka (82' A. Nikodemski), K. Skoczeń, Ł. Kowalczyk (85' T. Cichocki)




