Czarne chmury znowu nad Bugiem
W sobotnie popołudnie piłkarze wyszkowskiego Bugu podejmowali na własnym boisku drużynę Mławianki Mława.
Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla Wyszkowian, którzy już od piątej minuty meczu przegrywali 0-1. Bramkę otwierającą wynik spotkania zdobył najlepszy strzelec Mławianki Mława - Mariusz Kopecki, który do tego spotkania na swoim koncie miał strzelonych 10 bramek (przyp. red. 3. miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców IV ligi). Pomimo utraty bramki nasi gracze nie podali się i walczyli o każdy centymetr boiska. Wyszkowianie przeprowadzili kilka groźnych akcji, lecz nie udało się im strzelić bramki wyrównującej.
Po zmianie stron po raz drugi w tym meczu została skarcona nasza defensywa. Tym razem graczom z Mławy potrzebne było zaledwie 10 minut by podwyższyć wynik spotkania. Na listę strzelców wpisał się Daniel Orzechowski.
Od starty drugiej bramki Wyszkowianie rzucili się do intensywnych ataków, ale nasze akcję zazwyczaj umiejętnie przerywali goście z Mławy bądź futbolówka mijała bramkę strzeżoną przez golkipera Mławianki. Ostatecznie po 90 minutach gry przegrywamy 0-2 (0-1).
Szósta porażka w sezonie stała się faktem. Po trzynastu kolejkach IV ligi mazowieckiej, Bug Wyszków zajmuję dopiero 12 miejsce w tabeli z dorobkiem 17 punktów. Miejmy nadzieje, że w kolejnych spotkaniach naszym graczom pójdzie o wiele lepiej.
Bug Wyszków - Mławianka Mława 0-2 (0-1)
Bramki: M. Kopecki 5', D. Orzechowski 55'




