Hit kolejki dla Wyszkowian
W ostatnim spotkaniu IV ligi wyszkowski Bug pokonał lidera rozgrywek drużynę Huraganu Wołomin 2-1.
Strzał naszego zawodnika przez wielu zgromadzonych kibiców został uznany jako najpiękniejsza bramka zdobyta do tej pory w rundzie jesiennej. Kilka minut później powinno być już 2-0, jednak strzał Kamila Kaputa w sytuacji sam na sam z golkiperem gości był za słaby. Jednak co nie udało się Kamilowi udało się Mateuszowi Krawczykowi minutę później. Do przerwy żadnej już z drużyn nie udało się zdobyć już bramki.
Po zmianie stron sytuacja na boisku była jeszcze bardziej "zażarta". Goście rzucili się do odrabiania strat, a Bug wyprowadzał szybkie kontrataki. W 65 minucie zrobiło się bardzo gorąco pod bramką Golenia, jednak nasz bramkarz zdołał uchronić nasz zespół broniąc na raty strzał jednego z zawodników Huraganu.
O prawdziwym pechu możemy mówić przy bramce kontaktowej dla Wołominian. Napastnik gości widząc wysuniętego naszego golkipera spróbował strzału lobem, piłka najpierw trafiła w słupek, a później w plecy naszego bramkarza i "wtoczyła" się do bramki.
Pomimo strzelania bramki w ostatnich minutach spotkania gracze z Wołomina nie potrafili doprowadził do wyrównania.
Bug Wyszków - Huragan Wołomin 2-1 (2-0)
Bramki: Rejnuś 26, Krawczyk 34.
Bug: K. Goleń - A. Majczyna, R. Nogaj, M. Maciak, Ł. Wolf, E. Dobkowski, P. Herman, B. Salamon (89' M. Kropiewnicki), K. Kaput, J. Rejnuś, M. Krawczyk (74' M. Bala)




