Było blisko...
We wczorajszym spotkaniu drużyna Bugu Wyszków rywalizowała z liderem tabeli - MKSem Przasnysz.
W pierwszej połowie spotkania zgromadzeni kibice na stadionie miejskim w Przasnyszu mogli obejrzeć tylko jedną bramkę. W 39 minucie spotkania gospodarze wyszli z szybką kontrą, po której Kamil Rutkowski umieścił piłkę w siatce drużyny Bugu. Do przerwy Wyszkowianom nie udało się doprowadzić do remisu.
Jednak co się nie udało w pierwszej połowie wyszło nam w drugiej. W 64 minucie do remisu doprowadził Aron Majczyna, a na siedem minut przed końcem spotkania na 2-1 dla Bugu podwyższył Mateusz Maciak. Gdy wydawało się, że drużyna trenera Salamona kontroluje przebieg spotkania, gospodarze zdobywają kolejną bramkę. Tym razem Krzyśka Golenia pokonał Krzysztof Butryn.
Ostatnie minuty tego meczu były bardzo nerwowe, obie ekipy próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Lepsi w tym fachu okazali się miejscowi, którzy w 86 minucie zdobywają bramkę na 3-2, a w doliczonym czasie gry po strzale Kamila Rutkowskiego przypieczętowują zwycięstwo nad Bugiem Wyszków.
Po XVIII kolejkach IV ligi mazowieckiej drużyna z Wyszkowa zajmuję 9 pozycję w lidze z 27 punktami. Do lidera tracimy, aż 13 punktów.
MKS Przasnysz - Bug Wyszków 4-2 (1-0)
Bramki: K. Rutkowski x2, K. Butryn, M. Smoliński - A. Majczyna, M. Maciak
Bug: K. Goleń - Ł. Damętko, R. Nogaj, M. Maciak, Ł. Wolf, A. Majczyna, T, Kobyliński (Ł. Kowalczyk), B. Salamon, K. Kaput, J. Rejnuś, Ł. Kamiński (M. Bala)




