Wygrana w hicie kolejki!
Bug Wyszków pokonał 1-0 rywala zza miedzy.
Pierwsze fragmenty spotkania uwidoczniły przewagę MKS-u, którzy częściej i lepiej operowali piłką. Po 20 minutach gry było bardzo groźniej pod bramką strzeżoną przez Krzyśka Golenia po strzale z półwoleja wspomnianego już Nawtoczyńskiego. Bug dopiero odpowiedział tuż przed przerwą, ale strzał Jakuba Renusia minął słupek. Do przerwy żadnej jednak z drużyn nie udało się otworzyć wyniku meczu.
Po zmianie stroną, sytuacja na boisku zmieniła się diametralne. Goście zostali zepchnięciu do obrony, a Bug rozpoczął piłkarską ofensywę. W 58 minucie kibice zgromadzeni na wyszkowskim stadionie wpadli w szał euforii. Po podaniu od Rejnusia na strzał z około 20 metrów zdecydował się Piotr Bazler, po jego uderzeniu piłka zatrzepotała w siatce gości. Od objęcia prowadzenia Bug uwierzył w swoje siły i co raz śmielej atakował bramkę MKS-u.
Piotr Bazler miał jeszcze dwie okazję do pokonania golkipera gości, jednak zabrakło naszemu graczowi odrobinę szczęścia. Ostatecznie Bug skromnie pokonuje drużynę MKS-u Ciechanów.
Bug Wyszków - MKS Ciechanów 1-0 (0-0)
Bramka: Bazler 58'
Bug: K. Goleń - Ł. Damętko, P. Kostrzanowski, M. Paradowski, K. Kaput, J. Rejnuś, M. Bala (83' K. Maciak), P. Bazler, T. Aleksiejuk, A. Majczyna (62' E. Dobkowski), D. Witkowski (90' P. Połodziuk)




