Trzy punkty zostają w domu
We wczorajszym spotkaniu Bug Wyszków podejmował na własnym boisku Czarnych Węgrów.
Jednak wczorajsze widowisko dla kibiców nie było jakimś emocjonującym spotkaniem. Obie drużyny miały jak na lekarstwo sytuacji bramkowych, gra w dużej części meczu "toczyła się" w środkowej części boiska.
Ten kto wczoraj spóźnił się chociażby 5 minut na mecz, nie zobaczył bramki. Wynik spotkania otworzył, a jak się później okazało i zamknął w 4 minucie meczu Łukasz Kowalczyk, którego świetnie obsłużył Łukasz Łada.
Dzięki tej wygranej piłkarze trenera Stefana Liszewskiego umocnili swoją pozycję w środkowej części tabeli. W przyszły weekend czeka nas wyjazdowe spotkanie w Ożarowie Mazowieckim, gdzie zmierzymy się z miejscową Ożarowianką.
Bug Wyszków - Czarni Węgrów 1-0 (1-0)
Bramka: Ł. Kowalczyk 4'




